Jedyna nadzieja w złym samopoczuciu Głowy Państwa. Jak Głowa Państwa ma się dobrze - wokół taka pustka, że robi się niedobrze. Ale jak Głowa Państwa źle się czuje, jak Głowa Państwa lewą nogą wstaje, jak Głowa Państwa ma zawroty głowy, jak Głowę w krzyżu łupie, jak na Głowę siódme występują poty - coś się dzieje - pisze Jerzy Pilch w DZIENNIKU.
Pseudowydumany belkot, w dodatku smutnie przewidywalny. Co sie dzieje z panem Pilchem? Niech sie zastanowi nad tym, co pisze. Jesli nie ma sie nic do powiedzenia, nalezy po prostu siedziec cicho.
mnie się Pilchu podobało,
co słuszne - nie popularne być musi
rewelacja!czasami Pilch wkurza mnie,ale tym razem dotknął samego sedna.Brawo,trzeba nazywać rzeczy po imieniu!
Okrutnie Pana telepało wczoraj w programie Tymona.
Jaki cel ma drukowanie tych pseudointelektualnych wypocin gościa który ma kłopoty z utrzymaniem pionu będąc nawet trzeźwym?
Czyżby zaspokojenie yntelektualne PO-matołków?
Panie Pilch!
Panu pewnie zamiast białych myszek śnią się "KACZORY".Nato są odpowiednie szpitale radzę skorzystać . Pana na nie na nie stać za peany na cześć platformersów.
Ma Pan niewątpliwie talent literacki. Proszę więc wrócić do pisania książek lub felietonów na tematy z zakresu kultury. Nie jest Pan ani przenikliwym, ani zbyt dowcipnym obserwatorem sceny politycznej i podobnie jak w wypadku p. Kutza (dobrego reżysera) angażowanie się w politykę szkodzi Panu jako twórcy.
Po komentarz widać, że kolejny celny strzał Pilcha hehe
wszyscy wiedza co w trawie piSczy, dlaczego ta Glowa taka otumaniona, nie tam gdzie trzeba idzie, nie to co trzeba mowi...
ale tylko nieliczni o tym mowia ... a szkoda
Wielkie dzieki za zabranie glosu w tej sprawie
walczmy z bylejakoscia panstwa poprzez tepienie zramolalych nieudacznikow, takich jak Glowa i jego poplecznicy
Ilosc zawistników moze utwierdzac tylko w przekonaniu, że Jerzy Pilch wielkim pisarzem jest i tyle
no ktoz tak odda te szara pospolita niedomagalnosc.to taka zwykla niemoc ale przecie nie chwilowa.a slowa sa dokladne.autor!autor!autor!
Boże, co to jest?? Co ten tekst robi w gazecie? Gdybyż jeszcze redakcja drukowała toto w dziale "dajmy szanse młodym tfurcom (się wygadać)".... Nie, nie zawołam "Pilch na prezydenta". Jakieś to strasznie neurotyczne. A mnie gdzieś tam w ustach niesmak krzywi. Niezależnie od czyichś poglądów - mowa o wybranym przez Naród Prezydencie RP. Potrafisz takie słowa zreozumieć tfurco?!
Panie Plh , to nie Glowa Panstwa ale Glowa Panska ma klopoty...zenua panie plh. malo smieszne i w dodatku cliche. I do tego slabe . -- moze jakas kuracja by panu pomogla ?? zycze zdrowia .
Ale czy Glowa to przeczyta (bo oczy pewnie tez ma chore) i co wiecej wezmie sobie do serca (zapewne schorowanego)?
ale to coÅ› gorszego.
Brawo !!!
Samsonek
do LWH
2008-05-11 21:46
Postukaj się w czółko . Z taką logika daleko nie zajdziesz : jak wybrany to musi być kochany. Śmieszne , prawda?
Dzis widzialam na TVP Kultura program z udzialem J.Pilcha (dot. jego najnowszej ksiazki) i szczerze mowiac przerazilam sie widokiem autora. Zawsze uwazalam go za faceta przystojnego, a tu nagle dzisiaj taki widok. On jest w kwiecie wieku, a wygladal na czlowieka schorowanego. I to uporczywe drzenie rak... Czy pan Pilch zmaga sie z jakas choroba?
Nieudany felieton, niestety. Na mnie sprawia wrażenie dzieła wymęczonego, bo termin gonił, i trzeba było coś oddać.
GÅ‚ównie chyba dlatego, że proporcje zachwiane: nadmiar formy nad treÅ›ciÄ…. Rozbuchana forma sprawia wrażenie, że to jakaÅ› wprawka stylistyczna, a nie próba powiedzenia czegokolwiek. To tak, jakby LeÅ›mian miaÅ‚ pisać kronikÄ™ policyjnÄ…...