RE-Zwolennik prawdy.Co wam przeszkadzało że PiS.chciał rozbić korporacje prawnicze?.Łatwiejszy dostęp do zawodu.że łapał łapówkarzy ze szpitali,że był bezwzględny dla polityków nawet swoich,że było nie zmiłuj się dla bandytów,że służba zdrowia dostała najwyższą podwyżkę od 15-lat.Co wam przeszkadzało wprowadzenie dyscypliny w szkołach?Rozbicie układu Warszawskiej mafii w ministerstwie finansów,mafii paliwowej 135 zatrzymań,mafii piłkarskiej 100 zatrzymań.Ustawa deubekizacyjna.Podwyżki dla policji o 100 zł.Znalezli 600 miln.zł. na dożywienie dzieci głodnych w szkołach..Wydłużenie urlopów macierzyńskich.Przywrócenie funduszu alimentacyjnego.Ulgi na dziecko.Podwójne becikowe.Ustawa o biopaliwach,dopłaty do niego dla rolników. Zwiększenie pomocy socjalnej dla wsi-ustawa mleczna i mniejsze kary za ich przekroczenie.Składka rentowa-[wzmocnienie rewaloryzacji rent i emerytur].Bronili rolników przed embargiem Rosji.Dywidenda z majątków rządowych czyli zysk a nie ze sprzedaży majątku.Utrzymali PZU w rękach rządu bo chciano sprzedać za bezcen.Ustwa o spółdzielczości-mieszkania za przysłowiową 1zł.Zlikwidowanie 3 podatków 30 mild.zl. zostanie w kieszeni podatników.Polska była na 1 miejscu w śród 31 państw europ.jeżeli chodzi o atrakcyjny rynek inwestycji.Powołanie CBA.Likwidacja WSI.Zaostrzenie kar-sądy-24 godz.Jednorazowa wypłata dla najniższych emerytów i rencistów po 420 zł.Wzrost gospodarczy-najniższa w europie inflacja.Spadek bezrobocia wynik jednoprocentowy a był 40 jak przejmowali władze.Wywalczenie kwoty 67,5 mild.euro z unii na lata 2007-2013-absorbcja funduszy europejskich-wykorzystana 5 razy więcej,które przepadały za SLD. Przedłużenie traktatu do 2014-liczba głosów.Rozwiązywanie problemów energetycznych,budowa gazoportu do 2010.Modernizacja armii F16-Rosomak,wynegocjowanie dodatkowego opancerzenia.Zniesienie immunitetu dla pijanych posłów-PO.głosowali przeciw.Ustawa o usuwaniu symboli komunizmu itd.P.Tusk i
Pawlak to ludzie bez wizji gratuluje jelonkom co głosowali na PO.W październiku 2007 nastąpił przełom, uwierzyliśmy w cuda i niesieni myślą o nowej Irlandii nad Wisłą, poszliśmy do urn wyborczych aby wybrać tych, którzy tego dokonają. Oczywiście nie wszyscy, ale większość to zrobiła więc można tak powiedzieć: wybraliśmy naszych zbawców z niewoli dwóch lat ?kaczyzmu?. Właśnie, tu może, zanim przejdę do właściwych rozważań przypomnijmy sobie jeszcze raz, jakież to straszne klęski spotkały nas podczas rządów tych dwóch napalonych na władzę braci bliźniaków. No niestety, lista krzywd jest długa, więc może przypomnę te najważniejsze. Musimy teraz więcej pracować, bo stopa bezrobocia spadła do miernych 12,2%, W 2007 roku odnotowano rekordową ilość inwestycji zagranicznych w Polsce. Okrutne, teraz przyjdzie się nam jeszcze języków obcych uczyć. No i dowód tego, że musieliśmy się tyle męczyć: PKB wzrósł o 7,4 % - najwyższy w historii po upadku PRL. Coś strasznego. Rekordzistą niedoli jest sektor budowlany, który na koniec stycznia 2007 roku odnotował wzrost o 60,8%. Przybywają nam mieszkania jak grzyby po deszczu. I na co to? Czyż nie lepiej się mieszka młodym ludziom na garnuszku rodziców? To taka nasza wspaniała tradycja. Eksport we wspomnianym roku wzrasta o 22,6%. No i masz, teraz będziemy pracować dla innych. Nie żartuję, to wszystko są dane GUS, który skrzętnie obliczał i mierzył skalę naszego sponiewierania. Wynagrodzenia wzrosły nam o 8,4% - chcieli z nas zrobić materialistów, ale to im się nie uda. Najwyższa w historii podwyżka płac w służbie zdrowia. Wskaźniki giełdowe również pobiły rekordy ? już chcieliśmy zazdrościć tym krwiopijczym inwestorom giełdowym. Zastraszono biednych młodych ludzi, którzy przez przypadek stali się sprawcami przestępstw. Same kradzieże samochodów spadły o 40% w okresie kwiecień 2007 do kwietnia 2006. I z czego ci biedni złodzieje mają żyć? Czy o tym ktoś pomyślał? Przecież chyba nie będą harować jak woły za psi grosz. Zmniejszono deficyt budżetowy o 21,5%. Rozpędzono w diabły zbawienne dla naszego narodu WSI. Stworzono nową formację CBA, która nie dała szans doświadczonym oficerom byłego SB na karierę. Mało to, zaczęła podsłuchiwać przestępców. Przecież to skandal. Tak się nie godzi. Podsłuchiwacze i prowokanci. Popsuły się nasze relacje z sąsiadami. Do tego stopnia, że Niemcy musieli zacząć się z nami liczyć jako z niezależnym krajem i nawet walczyli w Moskwie o nasze mięso. No i na dobitkę, powierzono nam organizację Euro 2012. Jakże straszna porażka naszej zaściankowej polityki zagranicznej. Biedni UB-cy po raz pierwszy w życiu zaznali prawdziwego strachu i wściekłości ? zabrano im wysokie emerytury. I z czego teraz mają opłacać swe wille? Biedni notariusze nie będą już kasować kosmicznych gaż od młodych małżeństw za wypisanie kilku stron aktu notarialnego własności nieruchomości standardowym prawniczym tekstem metodą ?kopiuj/wklej/zamień?. I te gigantyczne afery: hamburgerowa, ojciec dyrektor nazywa dziennikarkę czarownicą, Jerzy Robert Nowak, okazuje się, był na rozmowie z SB. W ogóle, Radio Maryja jątrzy i ogłupia. Tylko zawsze obiektywne TVN i POLSAT, czyli telewizja dla ludzi zrównoważonych i inteligentnych niestrudzenie pokazują całą prawdę. Jednym słowem ogólna katastrofa.
Niemniej na szczęście przerwaliśmy tę złą passę. Wybraliśmy naszych zbawców a nasza wiara w cuda stała się niezachwiana. Oj dużo nam jej jeszcze będzie trzeba, zważywszy to co widzę. A teraz na poważnie. Bo sam, choć głosowałem na PiS, miałem iskierkę nadziei, że jeśli wygra PO, to może nie będzie aż tak źle i coś tam zawsze mądrego zrobią. No więc, co zrobili przez te miesiące? Tak jak Donald Tusk po 20 dniach rządów PiS krzyczał ?Gdzie są te mieszkania?? Tak ja dziś mogę krzyknąć ?Gdzie jest ta Irlandia?? No tak, Irlandia, tak jak i dotąd jest rzut beretem za UK a co nad Wisłą? ?Nic śmiesznego?, można by rzec. Bo PO, jakby nie zdając sobie sprawy z tego, że teraz to ona rządzi, dalej zajmuje się krytyką PiS. Panowie, od krytykowania to jest opozycja, wy jesteście od działania. Tak, teraz właśnie trzeba podkasać rękawy i zabrać się do roboty. A opozycja niech sobie krytykuje, też się czymś w końcu musi zająć. Dajcie im tą szansę. Jest takie porzekadło, że ?błędów nie popełnia ten, co nic nie robi?. Czyżby to była myśl przewodnia polityki PO? Ja się bardzo cieszę, że zacytowane powyżej wskaźniki gospodarcze PO chciała poprawić obiecując ?cud gospodarczy? No naprawdę ambitnie, ale mierzmy zamiary na siły. Bo co się stało przez te miesiące? No przede wszystkim dokonuje się sądu ostatecznego nad PiS i wybijania w pień jego działaczy. Pani Pitera nie potrafi się skupić na niczym, co by nie było związane z dokopywaniem CBA lub byłemu ministrowi Ziobro. Przesympatyczny minister Ćwiąkalski, były obrońca Henryka Stokłosy, dziś osadzonego i oskarżonego o przestępstwa gospodarcze, zajmuje się laptopem swojego poprzednika i organizuje konferencje prasowe, aby snuć swoje dywagacje na temat charakteru uszkodzeń tejże maszyny. Przy okazji za jego ?panowania? wychodzą na wolność groźni przestępcy, którzy niejednokrotnie popełniają kolejne przestępstwa. Co za pech. Jego praca już nawet wśród zwolenników PO jest oceniana wyjątkowo nisko. Panie Ćwiąkalski: ustawy się same nie napiszą, sądy się same nie udrożnią i bandziory się same nie zgłoszą do dobrowolnego odbywania kary. No chyba, że uwierzymy w cuda. W związku z tym zamiast słuchać przemyśleń ministra na temat uszkodzeń laptopa, wolałbym znać jego inicjatywy legislacyjne, czy też kroki organizacyjne, nie tylko polegające na wyrzucaniu z prokuratur uczciwych pracowników związanych z PiSem. Jako wzór do naśladowania podam tu powołanie sądów 24-godzinnych przez PiS ? tyle szczekania w telewizji a udało się. Można.
A co z cudem gospodarczym? No tak, spadek akcji na giełdach pobił rekord wszech czasów w roku 2008. Drastyczny wzrost kosztów utrzymania od stycznia 2008 roku. No w tej dziedzinie to faktycznie doganiamy Irlandię. Przygotowano pakiet dla przedsiębiorstw przypominający raczej ?zaleczanie syfa pudrem?. Wprowadzono w nim możliwość zawieszania działalności gospodarczej i wiążącą interpretację przepisów ZUS. No to kolejny cud będzie potrzebny, żeby to zadziałało. A gdzie obniżanie kosztów pracy? Gdzie ograniczanie samowoli urzędniczej? Gdzie przepisy ograniczające możliwość terroryzowania przedsiębiorstw przez aparat skarbowy i ZUS? I wiele innych rozwiązań przygotowanych w ?pakiecie Kluski?. Niemniej skorzystanie z projektu przygotowanego przez PiS to nie honor dla PO.
No tak, a czym zajmują się parlamentarzyści,Ale spokojna głowa, znaleźli sobie robotę. Powołano komisje śledcze. Jedna z nich do badania okoliczności śmierci pani poseł SLD Barbary Blidy. Nie wiem, co tu jest do badania przez parlamentarzystów. Wolałbym raczej, żeby badali okoliczności afery węglowej w związku z którą miała być ona aresztowana. Ale nie, to jest wyraźny sygnał dla wszystkich, którzy zechcą brać się za najsłynniejsze afery III Rzeczpospolitej, jak afera węglowa, czy FOZZ. Tych spraw ruszać nie wolno! Ci, którzy tego nie zrozumieli w przypadku FOZZ, zapłacili za to życiem. W przypadku afery węglowej, przedmiotem badania obecnego rządu staje się nie sama afera, lecz ? jak dopuszczono do tego, że zamieszana w tę aferę mogła strzelić sobie w głowę, zapewne obawiając się konsekwencji, które by ją czekały, gdyby zeznała prawdę: patrz afera FOZZ. Wolała zrobić to szybko i od razu. Tyle. I co tu badać?
Służba zdrowia: Jeszcze w 2007 roku buntowano pracowników służby zdrowia. Przodowali w tym właśnie działacze PO, jak przeinteligentna pani Hanna Gronkiewicz Waltz. To ta, która przyznaje, że to Pan Bóg jej powiedział, iż zostanie prezydentem RP. Ten sam Pan Bóg sprowadził ją na ziemię z wynikiem poniżej 3%. Pielęgniarkom wmawiano, że za mało zarabiają, że należy im się więcej. Był strajk. Były rozmowy. Trudne, ale były. W końcu i były podwyżki. Największe w dotychczasowej historii tego sektora, bo o 30%. Potem obietnice wyborcze PO, że wystarczy na nich oddać głos i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, płace w budżetówce wzrosną. Tak było przed wyborami. A co po wyborach? ?Nie oczekujcie cudów, wzrosną, ale nie od razu? Bu ha ha można by rzec. Tyle to my i bez PO wiemy. Lekceważenie sytuacji pielęgniarek, górników, pograniczników, sędziów, nauczycieli. Obiecaliśmy, no dobrze, ale nie ma pieniędzy, to skąd mamy dać? Przypomina mi się od razu kawał o złotej rybce. Złowił ją jakiś wędkarz i pyta: ?Ty jesteś ze złota?? Ona na to: ?Nie, z PO?, no więc on załamany: ?czyli nie spełniasz życzeń??, rybka na to: ?nie, ja tylko obiecuję?.
Pierwsi emigranci, którzy wrócili do kraju za rządów PO, to Stokłosa i Krauze. Oboje, to byli mocodawcy mecenasa Ćwiąkalskiego. Reszta nie chce nawet o tym słyszeć. Ludzie z wyższym wykształceniem wolą tyrać 12 godzin dziennie na zmywaku za 1500 funtów niż wracać do nowo utworzonej Irlandii. Biorąc pod uwagę obecne trendy, nie sądzę, żeby się to szybko zmieniło. Donald Tusk pamiętał o Polonii jeszcze przed wyborami. po wyborach obrał sobie inne cele odwiedzin, podobnie odległe, jednak dokładnie w odwrotnym kierunku. No cóż, dostęp rosyjskich podmiotów (niektórzy mawiają mafii) do naszego sektora energetycznego i Festiwal Piosenki Radzieckiej (przepraszam Rosyjskiej) w Zielonej Górze, okazuje się, wzięły priorytet nad losem dwóch milionów rodaków na emigracji zarobkowej. Oczywiście najłatwiej jest również los tych ludzi zwalić na PiS. Nie zapominajmy jednak, że najnowsza fala emigracji zaczęła się krótko przed rządami PiS i naiwnością jest twierdzić, że to przez nich wyemigrowali. Jest to raczej spuścizna 15 letnich rządów spółki SLD-KLD-AWS, czyli w dużej części działaczy dzisiejszej PO. Jakże modne są w naszym kraju te częste zmiany nazw partii, nieprawdaż?
Podczas kampanii PO atakowało PiS nawet o to, że nie oddało do użytku żadnych autostrad. No więc weźmy przykład A1. Przez kilkanaście lat wspomnianych w poprzednim akapicie rządów co zrobiono w tym temacie: przyznano koncesję potencjalnemu wykonawcy. A on koncesję otrzymał i ? nic. Dopiero PiS zagroził wykonawcy odebraniem koncesji w przypadku dalszej bezczynności. No i zahuczało, zawarczało a przez dwa lata zbudowano chociaż odcinek Gdańsk ? Tczew. Oddano go do użytku już za czasów PO, co ta nie omieszkała sprzedać jako swój wielki sukces. No cóż. 30 kilometrów autostrady w miesiąc ? cuda, naprawdę cuda. Kilometr dziennie. Chińczycy mogą nam pozazdrościć.
Nie sposób też nie wspomnieć o kwestii autorytetów. Cóż to jest takiego w III RP? Ktoś oczytany, mądry, pracowity, dobrze wychowany i dający dobry przykład? Nic bardziej mylnego. W III RP autorytet to osoba z siwym włosem, wykreowana na autorytet przez ?bezstronne? media, głównie Polsat, TVN, Gazetę Wyborczą, RMF FM, i Onet.pl. Taka osoba, okazuje się, nie musi mieć nawet wyższego wykształcenia, aby móc nazywać ją profesorem. Przykład: proszę bardzo: Pan Bartoszewski. Pan, nie profesor, bo profesorem nie można być ni ukończywszy studiów. No ale wykładał na uczelniach ? no i co z tego? Jeszcze raz: profesorem nie można być nie ukończywszy studiów. Ale oczywiście nie o to chodzi. Niech on tam sobie nie kończy studiów, to jeszcze o mądrości i wychowaniu nie świadczy. Niemniej czemu ten pan wyzywa mnie od bydła? Bo tak nazwał wyborców PiS. Nie jest on w stanie mnie obrazić, bo nie widzę w tej osobie nic, co mógłbym podziwiać, lub szanować ? typowy autorytet w III RP. Zgodnie z zasadą Adama Michnika, powinienem pozwać go do sądu i udowodnić, iż choć głosowałem na PiS, to bydłem nie jestem, bo rogów ani kopyt przecież nie mam. Niemniej to nie mój poziom, nie będę tego ruszał. Przypomnę tylko jego stanowisko wobec polityki zagranicznej Polski: ?Polska to taka brzydka panna na wydaniu, bez posagu, która musi się do wszystkich ładnie uśmiechać?. No cóż jeśli minister spraw zagranicznych tak się wypowiada o naszym kraju, o naszej Polsce, to nie oczekujmy, że sąsiedzi zaczną nas szanować.
A co robimy z ?solą tej ziemi? czyli jak wygląda kształcenie młodzieży, która w przyszłości będzie decydować o porządku i postępie naszego kraju? Ostatnio zaszokowały mnie dwie decyzje. Lekcje historii będzie można zakończyć na 1 klasie LO. Dotyczyłoby to tych, którzy wybiorą bardziej ścisły kierunek dalszego kształcenia. Nie wchodząc w dyskusje merytoryczne nad zmuszaniem młodych ludzi do przedwczesnych wyborów, widzę tu pewną logikę. Po co młodzież ma się uczyć na przykład o represjach niemieckich nazistów oraz bezwzględności sowietów? Nich się uczy historii z książek Grossa i nabiera nieuzasadnionej, ale pożądanej w pewnych kręgach, pogardy dla swojego kraju i swojego pochodzenia. Druga kwestia jest dla mnie jeszcze bardziej bulwersująca i niezrozumiała. Otóż Unia Europejska chciała wesprzeć nasze szkolnictwo wyższe, przeznaczając na jego dofinansowanie konkretne kwoty, idące w miliardy euro. To był nawet swego czasu jeden z argumentów za przystąpieniem Polski do UE. I słusznie. A co zrobiła ?nasza? nowa pani minister z PO? Otóż ona znalazła jakieś haczyki formalne i nie dopuściła do wypłacenia tych pieniędzy uczelniom. Przepraszam, szkole ojca Rydzyka i trzydziestu kilku innym uczelniom przy okazji. Niech pieniądze zostaną w Brukseli, po co mają być inwestowane w polskie szkolnictwo wyższe. O co tu chodzi?!
Kolejny, mój ulubiony temat to media. No i tu już ?ręce do gleby opadają? Tak jak za rządów PiS obszczekiwały każdy krok rządu, tak teraz, dla odmiany, wzięły się za opozycję. Czy Wojewódzki, czy Majewski, czy Lis, czy Olejnik, czy Michnik wreszcie, jako chyba ojciec chrzestny tej całej ?szczekaniny?. Przepraszam, ale innego słowa nie znajduję a obiektywną krytyką to tego nie nazwę. Wszelkie przytaczane argumenty mają czysto emocjonalny charakter. Jakiekolwiek konkrety są niezwykle rzadkie a ich rzekoma szkodliwość wątpliwa. I tak wrogiem ludu numer jeden (razem z PiS oczywiście) jest ojciec Rydzyk i Radio Maryja. I co on komu zawinił? No pomodlą się na antenie, wypowiedzą swoje poglądy. Czasem się możemy zgodzić, czasem nie, ale po co ta cała nagonka? TVN już bije rekordy w tej dziedzinie. Potrafi wysłać 3 reporterów klasą business rejsem Lufthansa do Argentyny, po to aby spróbowali wywołać burdę na pokładzie samolotu i sfilmować nerwową reakcję ojca Rydzyka. Nie udało się? No to zrobili reportaż, jak to popija drinki na pokładzie samolotu ? straszne przewinienie. I ten jego antysemityzm. Szczerze mówiąc nie słyszałem jego ani jednej antysemickiej wypowiedzi. Mówi o faktach, przytacza swoje opinie, ale nie obraził nikogo ze względu na narodowość. To nie przeszkadza jednak w ciągłym oskarżaniu go o antysemityzm. Co za poplątanie pojęć. O co tu chodzi? Zapewne w liberalnym, wolnym i demokratycznym kraju rządzonym przez PO nie ma miejsca na niezależne media, inne niż kontrolowane przez ?grupę? i wypowiadające się w ?jedynie słusznym? tonie. Pochwała rządu, krytyka opozycji, eliminacja i zagłuszanie niezależnego myślenia. Idziesz pod prąd: to już my ci g..ę zamkniemy! Poza tym rządu nie wolno krytykować. Manipulacja faktami, cytowanie opinii osób trzecich zamiast bezpośrednich wypowiedzi osób komentowanych, zdjęcia członków opozycji w różnych, mało estetycznych pozach, złośliwe komentarze, krzykliwe i kłamliwe nagłówki. Sposobów manipulacji jest naprawdę wiele. Cokolwiek PO spapra, zwali się winę na PiS. Cokolwiek dobrego się zdarzy, PO trzeba przypisać zasługę. I po to mam mieć telewizor w domu? Nie, dziękuję. Nie taka wolność słowa mi się marzyła.
Jeszcze słówko o rzekomym antysemityzmie, który nam się tak konsekwentnie wmawia. W czasie II wojny światowej w Polsce, w odróżnieniu od Europy Zachodniej, za pomoc Żydom Niemcy karali śmiercią. Mimo to miliony Polaków ryzykowały życiem, żeby Żydów z rąk oprawców ratować. Często skutecznie. Dziś mamy podziękowanie od pana Grossa, w formie oskarżenia naszego narodu o ?masowy antysemityzm?. Wnioski te wyciąga na podstawie pojedynczych zdarzeń, często przekręconych i przeinaczonych w swojej książce. Nie przeszkadza to naszym mediom w nagłaśnianiu tej pozycji do granic absurdu i wszczynaniu ?rzeczowej dyskusji o polskim antysemityzmie?. Na szczęście w dyskusji tej wzięli udział sami Żydzi zamieszkujący w Polsce (jak na przykład Bolesław Szenicer, były dyrektor Cmentarza Żydowskiego w Warszawie) i nawet oni skrytykowali Grossa za pomówienie narodu polskiego. Co zostało w pamięci młodych ludzi, którzy być może już niedługo pożegnają się na dobre z lekcjami historii? Aż się boję pomyśleć.
No i taki jest mniej więcej dotychczasowy bilans nowych rządów. Co jeszcze da się zwalić na PiS? Czy PO wreszcie otrzeźwieje i weźmie się za konkretną robotę a nie kurczowe podtrzymywanie swojego wizerunku? Bo ten już trzyma się chyba tylko na lakierze, blacha pordzewiała na wylot. Na koniec dowcip o panu premierze: Po co Donaldowi Tuskowi potrzebna jest żona? ? Nie wszystko da się zwalić na PiS?
Czekam na kolejne sukcesy.Tusk i Pawlak to ludzie bez wizji,życzę powodzenia jelonkom co głosowali na PO.